Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Go down

Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Gray Jedi MAster on Sro Sie 31, 2016 1:27 pm


Ashoni Vaner

Imie: Ashoni
Nazwisko: Vaner
Wiek: 27 standardowych lat w momencie ukończenia prób, 43 lata gdy dołączyła do Tarczy (Epizod VII)
Rasa: Togruta
Klasa w grze: Strażnik Jedi
Klasa w RP: Rycerz Jedi (zbrojmistrz)
Rola w drużynie: DPS
Wzrost: 160 cm
Charakterystyczne cechy wyglądu: Pomarańczowy odcień skóry, szaro - białe montrale, charakterystyczne dla rasy togruta tatuaże na twarzy
Charakterystyczne zachowania: Lubi bawić się mieczem i ćwiczyć w każdej wolnej chwili szermierke. Nie lubi nosić butów, ale ze względu na tradycje Zakonu przyzwyczaiła się do nich. Mimo wszystko kiedy tylko może, chodzi bez obuwia.


Początek


Ashoni urodziła się na planecie Shili i żyła wśród Togrutan i rodziny. Pewnego dnia na powierzchni planety wylądował statek republiki, któremu skończyło się paliwo. Mistrz Vas'Es Teru wraz ze swym oddziałem postanowili zbadać okoliczne tubylcze tereny i trafili do wioski młodej Ashoni, której potencjał Mocy był na tyle wyczuwalny, że Mistrz bez chwili wachania postanowił zabrać młodą do świątyni na Coruscant. Ashoni dorastała wraz z innymi Adeptami ucząc się tajników Mocy i podstawowej historii Zakonu oraz jego tradycji.


Próby padawana

Gdy młoda Jedi skończyła 12 lat, zgodnie z tradycją nadszedł czas na pierwsze próby padawańskie. Pierwszą próbą było wykazanie się znajomością Kodeksu Jedi i umiejętnością jego interpretacji. Młoda togrutantka nie miała większego problemu z "wykuciem" słów kodeksu. Większy problem było dla niej zrozumienie jego słów. Nie stanowiło to aż takiego problemu, którego nie mogłaby pokonać, więc niedługo potem Ash stanęła przed drugą próbą: Konstrukcją własnego miecza świetlnego. Zgodnie ze starą tradycją Jedi - kryształy znajdują się na Illum, gdzie corocznie wraz z Wielkim Mistrzem Zakonu Jedi przybywa grupka przyszłych padawanów. Gdy Ashoni zdobyła kryształ, od razu chciała przejść do budowy swojego miecza świetlnego. Młodej Jedi zawsze brakowało cierpliwości za co była często upominana przez starszych Jedi. Gdy nadszedł wreszcie moment konstrukcji wyjątkowej broni, Ashoni skoncentrowała się i dokończyła tak długo wyczekiwanego dzieła. Od razu pobiegła do mistrza Vas-a, który pochwalił młodą mówiąc:
-Dobrze się spisałaś młoda damo. Jesteś już gotowa, ale nie jesteś jeszcze Jedi. Została ostatnia próba. Jesteś Ty i Twoja przyjaciółka Mar'so. Tylko jedna z was może zostać moim padawanem. Czeka was pojedynek, który będe sam oceniał. Nie liczy się tylko technika walki mieczem, ale również umiejętność posługiwania się Mocą i kontrola emocji. Pamiętaj: Nie ma emocji - jest spokój. A teraz idź i przygotuj się do ostatniej próby.
-Tak, mistrzu - odpowiedziała Ashoni, po czym się ukłoniła i opuściła pokój mistrza.
Togrutantka wróciła do pokoju i pogrążyła się na medytacji. Następnego dnia nadszedł dzień ostatniej próby. Ashoni otworzyła oczy, podniosła się. Następnie zmówiła modły do bogów Shi, przyodziała szaty, wzięła do ręki swój miecz świetlny. Był taki dopasowany do jej ręki, idealnie wyważony. Aktywowała klingę i przyciemniony do połowy pokój wypełnił delikatny zielony blask i przyjemne warczenie miecza. Ashoni wyłączyła miecz, przypięła go do pasa, powtórzyła sobie przed wyjściem kodeks Jedi i ruszyła przed siebie korytarzem świątyni prosto do sali pojedynkowej. Na środku sali czekał już Mistrz Vas, na przeciwko Ash stała Mar'so z włączonym mieczem o niebieskim ostrzu w wyciągniętej jak najdalej przed siebie ręce. Mistrz z pod brązowego kaptura zerknął szybko na jedną i drugą, po czym wykonał trzy kroki w tył i dał znak do rozpoczęcia pojedynku.
-Wybacz Ash... Mistrz Vas nie powiedział, że będe walczyła z tobą.
-Nie twoja wina Mar'so nie zamierzamy się przecież skrzywdzić - odpowiedziała przyjaciółce Ashoni, po czym aktywowała wlasny miecz świetlny i uniosła go na wysokości brzucha. Mar'so rozpoczęła pierwsza. Dobiegła do Ashoni, przeskoczyła ją i wymierzyła cios w klatke piersiową. "Ach tak... Ataru. Zawsze była w tym najlepsza" mruknęła do siebie togrutantka kontrując cios przeciwniczki. Następny cios, był w okolice szyi, ale przed tym ciosem nie wyszła jej kontra i w ostatnim momencie Ash uskoczyła na bok kierując kontratak. Wymiana ciosów trwała dobre kilkanaście minut w absolutnej ciszy przy brzęczeniu i odgłosach zderzanych ze sobą mieczy świetlnych. Nagle jeden niespodziewany cios zieloną klingą i zgasła niebieska. Mar'so leży na ziemi rozbrojona. "Mistrzu, wygrałam?" zapytała Ashoni, odwracając się do skrytego pod brązowym płaszczem Mistrza Jedi. Mar'so wykorzystała nieuwage przeciwniczki i pchnęła Mocą togrutantke wytrącając jej miecz z ręki po czym przyciągnęła własny miecz, aktywując go. "Nie. Nie wygrałaś" odpowiedziała Mar'so. Ash próbowała się skoncentrować na Mocy by przyciągnąć własny miecz, lecz była zbyt oszołomiona nagłym atakiem by móc to zrobić. Ostatecznie wykonała skok w strone miecza i przeturlała się kilka metrów łapiąc w końcu za broń. Mar'so widząc, że nie ma już przewagi rzuciła się na przeciwniczke i zaczęła zadawać coraz to bardziej zacięte ciosy. W końcu Mar'so przerwała cisze:
-Zawsze byłaś ta lepsza! ZAWSZE! Nie zrujnujesz mi marzeń poraz kolejny, rozumiesz?!
-Mar, przecież się przyjaźnimy!
-Nie Ashoni. Nie przyjaźnimy się. Już nie.
-Nie podążaj tą ścieżką! gniew prowadzi na ciemną strone
-Pokażę Ci ciemną strone!
-Nie rób tego Mar! Proszę cie... - ze łzami w oczach Ashoni uchyliła się przed kolejnym atakiem. Odepchnęła rywalke i zgasiła miecz świetlny. "Nie będe z tobą walczyć" oznajmiła.
Mar wykorzystując bezbronność rywalki, skoczyła na nią chcąc zadać jej śmiertelny cios, który został powstrzymany przez mistrza Vasa. "Stój! Nie zdałaś testu. Poddałaś się gniewowi i prawie zabiłaś swą przyjaciółke! To ścieżka ciemnej strony. Nie podążaj nią. Nie jest jeszcze na ciebie za późno... Mistrzyni Toa będzie nadzorować Twój trenining. Ashoni... Witam cie jako pełnoprawnego padawana Zakonu Jedi. Możesz być dumna z tego co dziś osiągnęłaś" - powiedział mistrz po czym wyprowadził obie dziewczyny z sali pojedynków.


Młoda padawan Ashoni Vaner w sektorze przemysłowym na Coruscant
Pierwsza misja


Nie upłynęło dużo czasu jak rada wysłała Mistrza Vas z padawanem na pierwszą wspólną misje. Misja początkowo miała być dyplomatyczna i polegała na przekonaniu króla Pau'an do przyłączenia się w szeregi republiki. Misja przerodziła się w walke z wrogiem, co zbliżyło do siebie mistrza i uczennice. Misja ostatecznie nie zakończyła się powodzeniem, bo pau'anie chcieli pozostać niezależni.


Próby na Rycerza Zakonu Jedi

Ashoni skończyła dwudziestyszósty rok życia. Zarówno Mistrz Vas jak i Rada Jedi zgodzili się by Młoda Jedi przystąpiła do prób na co sama Ash chętnie przystała.


Próby odwagi, ciała i umiejętności walki mieczem świetlnym odbyły się na Dantooine. Rada zleciła rozwiązać źródło tajemniczej aury ciemnej strony w ruinach enklawy Jedi zniszczonej jeszcze za czasów Dartha Malaka. Problem pojawił się już na samym początku z wejściem w ruiny, bo samo wejście było zasypane gruzami, które Jedi musiała usuwać jeden po drugim przy użyciu Mocy. Gdy weszła, aktywowała miecz świetlny, który rozjaśniał jej totalne ciemności ruin. Poczuła zimno, nagłe zimno nasilające się. Zimno, którego żadna ciepła odzież nie byłaby w stanie zatrzymać. "To pewnie aura ciemnej strony" - mruknęła do siebie i brnęła dalej przez wszystkie przeszkody na jej drodze. Doszła do sali, która kiedyś prawdopodobnie stanowiła archiwa, ale musiałoby to być bardzo dawno, bo wszystko zostało rozkradzione. Podeszła do czegoś co wyglądało jak zniszczony holokron. Ale nie był to dawny, pozostawiony przez Jedi z enklawy. Nawet nie przypominał żadnego holokronu, który Ashoni znałaby ze świątyni. Wyglądał jak piramidka i delikatnie syczał. Nagle odezwała się niewidoczna postać: "Wpadłaś w moją pułapke Jedi..."


Zapaliła się pomarańczowa klinga. W półmroku dalej nie było widać twarzy postaci dzierżącej broń. Młoda togrutantka uniosła miecz przygotowując blok. Mroczna postać skoczyła i rozpoczął się pojedynek w totalnej ciemności, jedynie przy świetle błyskających mieczy świetlnych. Po chwili zadawania i parowania ciosów, Ashoni poczuła, że przeciwnik ciął ją w kolano, krzyknęła i uklękła. Gdy sithianka przygotowywała się by zadać cios ostateczny unosząc miecz nad głowę, Ashoni wbiła ostrze miecza w klatke piersiową przeciwnika - kończąc tym samym pojedynek i pierwszą część prób.
Druga część prób (ducha i instynktu) odbyła się na księżycu Onderonu - Dxunie. Próba Ashoni miała polegać na oparciu się pokusie ciemnej strony w grobowcu Fredona Nadda.


Na sam księżyc Jedi została wysłana wraz z mistrzem, który pomógł jej się dostać do wrót starożytnego grobowca, które musieli odgruzować razem przy użyciu Mocy. Tam już musiał ją zostawić "Dalej pójdziesz sama" - pożegnał mistrz swą uczennice. Ashoni odpięła miecz od pasa, chwyciła go mocno w ręke i ruszyła przed siebie. Grób był opustoszały. Gdzieniegdzie legowiska miały dzikie zwierzyny, które bez większego problemu
pokonała. Idąc ciągle prostą droga i mijając półapki starożytniej świątyni, doszła do źródła mrocznej energii. Grobu samego Fredona Nadda. Pod wpływem tak silnej aury ciemnej strony Jedi zemdlała. Jej wizją był jej klan na planecie Shili, którego już nie pamiętała. Wioska, która żyje beztrosko. Nagle rozpętała się wojna. Wioska płonie, togrutanie zostają niewolnikami. Pojawia się w środku tego Jedi, którego zielony miecz powoli zmienia barwe w czerwony. Rozpoznała siebie w tej postaci i usłyszała głos matki: "Nie schodź nigdy z raz obranej ścieżki". Sen sie skończył, Ash się obudziła i jak najszybciej wybiegła z grobowca gdzie czekał zakłopotany mistrz, który oznajmił jej, że świątynia na Coruscant została zniszczona przez Sithów. Nie wiedzieli co dalej zrobić, więc postanowili poszukać śladu po Jedi w stolicy Republiki.



Utrata mistrza

Po wylądowaniu na Coruscant zobaczyli zgliszcza i ruiny. Udali się prosto do podmiasta, gdzie wylądowali. Udali się prosto do sali rady, potem do biblioteki, gdzie również nikogo nie było. "Nic tu nie znajdziemy. Tylko ból i smutek" - powiedział Mistrz Vas. Postanowili wrócić, w drodze do ścigacza zaparkowanego w podmieście zaatakował ich jeden z Sithów wartowników, których na miejscu zostawił Malgus.


Mistrz i uczennica stanęli ramie w ramie do walki z mrocznym przeciwnikiem. Po dłuższej wymianie ciosów Ashoni została odepchnięta, a Sith wykorzystał chwilową nieuwage mistrza i skrócił go o głowę. "Mistrzu nie!"  - zapłakała Ashoni i rzucila się do ucieczki w strone ścigacza, przyciągając Mocą jedynie miecz świetlny po mistrzu.

Mistrz Jedi Vas'Es Teru

Ashoni nie mogła otrząsnąć się po utracie mistrza, wbiegła na pokład statku mistrza i wyleciała poza orbite planety-miasta. Wpisała jedyne współrzędne jakie pamiętała - Ord Mantell i statek zniknął między gwiazdami.


W służbie Republiki


Na planecie Ord Mantell odnalazła Ambasadę Republiki, powiedziała co się stało i zapytała, gdzie się pochowali Jedi, którzy przeżyli. Dowiedziała się przy okazji, że Imperium Sithów powróciło i Jedi, którzy przeżyli atak -  pochowali w różnych zakątkach galaktyki i słuch o nich zaginął. Zaciągnęła się więc do wojska na kilka lat. W tym okresie nauczyła się strzelać z prawie każdego rodzaju blastera, a jej zdolności Jedi nie jeden raz przydały się na polu bitwy. Dostała wojskowe wyróżnienie i tytuł dowódcy. Miała nawet własny oddział nazwany od jej imienia "Ash-Pack", który traktowany był niemalże jako elitarna jednostka - w końcu mało który oddział miał w składzie Jedi - żołnierza.
W trakcie misji ratunkowej "pewnego ambasadora" owy "ambasador" okazał się Mistrzem Jedi. Rozpoznał, że Ashoni - żołnierz walczący mieczami świetlnymi i nie tylko, nie jest po prostu żołnierzem. Powiedział jej, że na Tythonie została założona Enklawa Jedi i chętnie ją tam przyjmą jeżeli tylko zechce powrócić na łono Zakonu. Ashoni ciężko było rozstać się ze swym oddziałem. Jako dowódcy formacji była to dla niej trudna decyzja. Jednak ostatecznie postanowiła powrócić na ścieżkę Jedi, choć nie zrzekła się tytułu dowódcy. Przynajmiej nie oficjalnie.



Akademia na Tythonie


Na Tythonie Ashoni została pozytywnie przyjęta. Rada zgodnie uznała jej próby za zakończone i Młoda Jedi już oficjalnie stała się pełnoprawnym Rycerzem Zakonu. Co więcej - rada pozwoliła jej wziąć padawana.


Ścieżki Mocy

Wybór padł na 12 letniego Revista. Ashoni bardzo przywiązała się do ucznia, którego uczyła wszystkiego co potrafiła najlepiej jak potrafiła. Minęło koło trzynastu lat, gdy nadszedł czas na próby rycerskie ucznia Ashoni, którym niestety młody Jedi nie podołał. Choć umiał dobrze walczyć mieczem świetlnym, to miał problemy z łącznością z Mocą - przez co, gdy został wysłany na samotną misje w trakcie której miał się wykazać. Stoczył na miejscu walkę z użytkownikiem Ciemnej Strony i ślad się po nim urwał. Nigdy nie powrócił z misji. Ash się niemalże załamała po stracie ucznia. Chciała wrócić do wojska opuszczając Zakon Jedi, jednak rada gdy się dowiedziała o losie padawana togrutantki, członkowie rady zauważyli, że atutem Ash nie jest nauka posługiwania się Mocą, a posługiwania się mieczem świetlnym i jeżeli tylko Jedi się zgodzi - zostanie poddana przeszkoleniu na zbrojmistrza Zakonu.
Trochę to trwało nim Jedi opanowała wszystkie style walki mieczem. Ostatecznie zdała testy i ceremonia pasowania zbliżała się wielkimi krokami...


Wieczne Imperium Zakuul

Niestety pasowanie się nie odbyło. Na światy środka najechało Imperium Zakuul.


Rycerze Jedi zostali rozgromieni po całej galaktyce. Ashoni wraz z grupką padawanów i rycerzy założyli ruch oporu. Bronili słabszych i starali się w miare możności powoli wypędzać najeźdźców ze stolicy Republiki - Coruscant.
Pewnego dnia togrutantka została wysłana na zwiad. Gdy wróciła zastała towarzyszy martwych i jednego Rycerza Zakuul z którym stoczyła pojedynek i którego ostatecznie zabiła.


Ashoni przed walką z rycerzem Zakuul

-Nie porzucaj nadziei... - wyszeptał jeden z umierających rycerzy
-Jak? Przecież to wszystko nie ma sensu. Możemy i walczyć ale poniesiemy porażke. Za każdym razem...
-Nie. Jest jeszcze nadzieja dla galaktyki. Nadzieja dla Coruscant.... Musisz znaleźć... Musisz znaleźć Tarcze... - Nie dokończył zdania... Złączył się z Mocą

Poszukiwania Tarczy


Od tamtej pory Ashoni szukała wszelkich sposobów by dowiedzieć się czym owa tarcza jest i dlaczego jest tak ważna. Słyszała o legendarnych mieczach starożytnych Sithów, ale nigdy o żadnej tarczy. Postanowiła poszukać łowców artefaktów. Przeszukała kantyny na Nar Shadda, Tatooine, nawet zapuściła się na Dromund Kaas gdzie dopiero poznała handlarza artefaktami. Owy handlarz nie wiedział również nic o tarczy, ale dał jej namiar na grupe poszukiwaczy artefaktów. Do spotkania doszło na terenie neutralnym - opuszczonej stacji górniczej. Wychodząc ze statku, schowała miecze w butach. Spotkała się tam z Twi'lekanką, która nie zdradziła swojego imienia. Ashoni wiedziała, że od niej nic o tarczy się nie dowie, ale postanowiła nie zmarnować tej okazji i sprawiła wrażenie zainteresowanej dołączeniem do ekipy poszukiwaczy. Twi'lekanka po krótkim przesłuchaniu zaproponowała prace togrutantce, która oczywiście przyjęła oferte.


Ashoni i kapitan Shil'gote Kaan

Minęło pół roku. Ashoni zdobyła zaufanie ekipy na tyle by jeden z członków - były przemytnik dla Tarczy Republiki wyznał jej, że tarcza której poszukuje Jedi nie jest artefaktem, a organizacją i jeżeli jej tak zależy na niej to może umówić spotkanie w kantynie na Tatooine z jego znajomym - reprezentantem Tarczy. Ashoni zgodziła się na propozycje, spotkanie miało się odbyć dokładnie po siedmiu dniach od jego umówienia. Jedi pożegnała swoich znajomych, wsiadła na pokład frachtowca - pamiątki po zmarłym Mistrzu Vasie i odleciała w kierunku piaszczystej planety...



Rekrutacja Ashoni do Tarczy


Wyposażenie

-Miecz świetlny zbudowany jako próba padawańska i miecz po zmarłym mistrzu. Oba mają zieloną klingę,

-Komunikator,
-Maska tlenowa,
-Linka do wspinaczki o długości 15 metrów (w dość sporym pojemniku przyczepionym z tyłu pasa),
-Przylepne urządzenie namierzające
-Datapad
-Lornetka z funkcją skanu termicznego i noktowizora
-Vrake
-Statek typu Obrońca (Błysk Ostrza)


Umiejętności:

Walka mieczem świetlnym: Posługuje się formami wszystkimi, bo wszystkie sie nauczyła na szkoleniu, jednak tylko trzy dopracowała do perfekcji:

-Forma I (Shii-Cho) [poziom wysoki]
-Forma II (Makashi) [poziom bardzo dobry]
-Forma III (Soresu) [poziom dobry]
-Forma IV (Ataru, Sokan) [poziom mistrzowski]
-Forma V (Shien, Djem So) [poziom dobry]
-Forma VI (Niman) [poziom dobry]
-Forma VII (Juyo, Jar'kai) [poziom wysoki]

-Znajomość historii i ideologii jedi, (Bardzo dobry)
-Posługiwanie się mocą, głównie telekineza i persfazja (poziom dobry)
-Pilotowanie statku i ścigacza, (poziom bardzo dobry)

Opowiadania, w których bierze udział Ashoni Vaner:

Konflikt Wewnętrzny
Lekcja z Zaświatów cz. 1
Lekcja z Zaświatów cz. 2
Lekcja z Zaświatów cz. 3
Lekcja z Zaświatów cz. 4 (epilog)
Kroniki Rogatej Jedi cz. 1 - Śledztwo Jedi


Ostatnio zmieniony przez Gray Jedi MAster dnia Nie Mar 19, 2017 2:05 pm, w całości zmieniany 23 razy (Reason for editing : Bo tak)
avatar
Gray Jedi MAster
Jedi
Jedi

Liczba postów : 31
Join date : 30/08/2016
Age : 18
Skąd : Gdzieś w odległej galaktyce

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Gość on Sro Sie 31, 2016 1:30 pm

Daje tu swój podpis, że zatwierdzone.
Zatwierdzone.
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Selavan on Pon Wrz 05, 2016 11:07 am

Kilka uwag. Błedy ortograficzne, sporo ich, to w oczy kłuje. Dwa, opisywanie szczegółowe mało znaczących wydarzeń. Kogo interesuje co robiła padawanka przed próbą, że wylaczyla miecz, że powtórzyła kodeks. Przypomina mi to trochę polskie kino. Mężczyna stoi i patrzy w prawo, zaciaga się papierosem, patrzy w lewo. Wzdycha i spogląda na zegarek. Wiatr rozwiewa jego włosy, płaszcz faluje, niedopałek papierosa opada na ziemię... ok, w filmie to ma wartość artystyczną, w książce i opisie historii jest czymś co mega irytuje. To tworzenie zbędnej treści. W książkach autorzy nie piszą takich rzeczy. Umieszczasz w tekście to co ma znaczenie w danym momencie lub co za chwilę wykorzystasz. Unikaj zbędnych uozdobień, bo niczemu nie służą - czesty błąd początkujących pisarzy. Treść powyżej mozna by skrócić przynajmniej o jakieś 30% a wartość merytoryczna byłaby taka sama.

Dialogi, które wrzucasz czasami w tekst są na siłę. Nie niosą żadnej wartości poza informacyjną, a tą może równie dobrze wypełnić opis. Dialog jest żywy, daje nam wglad w sposób myślenia, nastawienie i emocje postaci. Jeśli go już używasz, zrób to tak, aby był czymś więcej niż tylko kilkoma zdaniami zapisanymi od myślników.  

Holocron od Satele - genialny sposób aby dać wrogom informację o tym gdzie znajdują sie pozostałości zakonu Jedi. Szczególnie, że podczas ataku nie bylo jej na Coru, uczestniczyła w negocjacjach pokojowych na Alderaanie, zdradzieckich negocjacjach pokojowych, które były częścią planu Sithów. Nie była mistrzynią wtedy. Potem za kare zostala wyslana na Balmorre, potem odbyła misje na Dantooine gdzie bzynkęła tego seksownego żołnierza z filmiku wstępnego SWTOR (eh, szczęściara). Dopiero po jakimś czasie Satele "odkryła" Tython i przyczyniła sie do powstania tam Świątyni. Ten element twojej hostorii jest niezgodny z lore. Ja sie pytam dlaczego KP została zaakceptowana!! Wink Jeśli już stosujesz w histori postaci z lore, poczytaj ich biografię. Ta o Satele jest nawet dostępna po polsku w Bibliotece Ossus. Świątynia na Tythonie została ukończona kilka lat po zniszczeniu tej na Coruscant (3647 BBY).

Piszesz o niepotrzebnych szczegółach, a pomijasz 20 lat (od prób do najazdu Zakulasów), nie wspomniawszy nawet czym się zajmowała twoja postać. Warto uciąć garść niepotrzebności a umieścić tam chociaż kilka ogólnych wzmianek o jej działalności.

To tyle słodziaku. Jakbyś czegoś potrzebował, to jestem do dyspozycji. Smile
avatar
Selavan
Smuggler
Smuggler

Liczba postów : 99
Join date : 29/08/2016
Age : 37
Skąd : Alderaan

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Gość on Pon Wrz 05, 2016 7:47 pm

Ech, moja wina, moja wina, moja wina.
Karta zostaje wstrzymana do poprawienia, również jestem do dyspozycji w tej sprawie.

avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Ansarras on Pon Wrz 05, 2016 7:58 pm

Aaa dajcie już spokój z tym pieprzonym lore, dawniej nikt się tym nie przejmował... KP jest pięknie zrobiona, widać że zostało na nią poświęcone dużo czasu i ktoś ma nie brać udziału w rp, bo karta nie zatwierdzona? Smile
avatar
Ansarras
Sith
Sith

Liczba postów : 695
Join date : 01/03/2015
Age : 20

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Gość on Pon Wrz 05, 2016 8:01 pm

Nie powiedziałem, że ktoś ma nie brać udziału w RP przez KP, powiedziałem że KP jest do dopracowania, ale RP może prowadzić na spokojnie...
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Ansarras on Pon Wrz 05, 2016 8:04 pm

Ja również, nie napisałem, że Ty tak napisałeś xD tylko kp zazwyczaj to przewodnik do rp Razz
avatar
Ansarras
Sith
Sith

Liczba postów : 695
Join date : 01/03/2015
Age : 20

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Bobik on Pon Wrz 05, 2016 8:57 pm

Ansarras napisał:Aaa dajcie już spokój z tym pieprzonym lore, dawniej nikt się tym nie przejmował... KP jest pięknie zrobiona, widać że zostało na nią poświęcone dużo czasu i ktoś ma nie brać udziału w rp, bo karta nie zatwierdzona? Smile



Zawsze myślałem że Tarcza jest tajną organizacją, zatem nie obowiązują w niej stricte prawa zakonu. Nie jestem ekspertem od Lore, ale jakby się tegoż ściśle trzymać, to nie tylko naszze postaci, ale i sama Tarcza nie miała by racji bytu.

avatar
Bobik
Jedi
Jedi

Liczba postów : 755
Join date : 02/04/2015
Skąd : Pl

Zobacz profil autora https://www.facebook.com/Stefaniak.Mikolaj

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Selavan on Pon Wrz 05, 2016 9:10 pm

Jasne, olejmy lore, grajmy w starwarhamery albo adendestarsy. Albo wogóle zróbmy sobie swój własny system tarczobobikowarsy. Wink Gramy w jakimś uniwersum i obowiązują nas jego zasady. Na tym polega rolplay (odgrywanie ról). Zupełnie nie rozumiem tego oburzenia.
avatar
Selavan
Smuggler
Smuggler

Liczba postów : 99
Join date : 29/08/2016
Age : 37
Skąd : Alderaan

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Bobik on Pon Wrz 05, 2016 9:14 pm

A ktoś się oburzył? Ansa, ty?
avatar
Bobik
Jedi
Jedi

Liczba postów : 755
Join date : 02/04/2015
Skąd : Pl

Zobacz profil autora https://www.facebook.com/Stefaniak.Mikolaj

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Gość on Pon Wrz 05, 2016 9:16 pm

Proszę natychmiast zakończyć tą bezsensowną dyskusję, bo nie od tego są karty postaci. Zapraszam na PW.
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Gray Jedi MAster on Pon Wrz 05, 2016 10:17 pm

Nie chcę się kłócić, więc przyjme poprostu krytyke i wykminie jak to naprawić... Tylko niestety nigdzie nie ma danych odnośnie tego kto był wielkim mistrzem Jedi w okresie ataku Malgusa :/
avatar
Gray Jedi MAster
Jedi
Jedi

Liczba postów : 31
Join date : 30/08/2016
Age : 18
Skąd : Gdzieś w odległej galaktyce

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Selavan on Pon Wrz 05, 2016 11:08 pm

To nie wspominaj o nim. Smile NO i nie rozumiem dlaczego mowa tu o kłóceniu się. Ja tylko chiałam pomóc.
avatar
Selavan
Smuggler
Smuggler

Liczba postów : 99
Join date : 29/08/2016
Age : 37
Skąd : Alderaan

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Gray Jedi MAster on Pon Wrz 05, 2016 11:11 pm

A ja rozumiem... Tylko teraz pojawił sie taki problem bo nie mam kompletnie pojęcia jak inaczej uśmiercić mistrza i tymbardziej jak ją ściągnąć na Tython. A i tak... Miałem w planach opisania szkolenia Ashoni na zbrojmistrza, co przerwało Zakuul i mam część tego na komputerze. Reszte muszę dopisać i zrobie to pewnie jutro.
avatar
Gray Jedi MAster
Jedi
Jedi

Liczba postów : 31
Join date : 30/08/2016
Age : 18
Skąd : Gdzieś w odległej galaktyce

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Gray Jedi MAster on Wto Wrz 06, 2016 12:35 pm

Poprawione. Może być? Zgadza się z lure?
avatar
Gray Jedi MAster
Jedi
Jedi

Liczba postów : 31
Join date : 30/08/2016
Age : 18
Skąd : Gdzieś w odległej galaktyce

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Thorwyn on Sob Gru 03, 2016 8:40 pm

W Epizodzie V Zbrojmistrzem Zakonu jest niejaki Teelan Solyon, którego znalazłem w części 3. Jako że inwazja Zakuul zaczęła się w tym samym roku, to czy na pewno Zakon nie miał Zbrojmistrza w tamtej chwili, gdy Ashoni się tego podjęła?
Ps. Wiem, wiem, czepiam się Razz
avatar
Thorwyn

Liczba postów : 26
Join date : 30/10/2016
Age : 19

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Gość on Nie Gru 04, 2016 4:16 pm

^ lubię tego co się czepia, roboty mi oszczędza a ja nie mam kiedy czytać tych kart po kilka razy ;_;
avatar
Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Ashoni Vaner - Jedi, Żołnierz, Dowódca, Łowca artefaktów...

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach