Raporty WiR (Wywiad i Rozpoznanie)

Go down

Raporty WiR (Wywiad i Rozpoznanie)

Pisanie by Selavan on Pon Wrz 26, 2016 9:53 am


Numer dokumentu: 001
Rodzaj dokumentu: raport
Autor: JJ
Dotyczy: misja ratunkowa


W dniu xxxxx o godzinie xxxx z bazy na Nohtyt wystartowała jednostka o numerze kodera identyfikującego 34/45/H/0996-5-0, która meldowała się czternasto znakowym kodem bezpieczeństwa. Komunikacja prowadzona na szyfrowanym kanale bezpiecznym. Nazwa w dziennikach kontroli ruchu „Nowy Świt”. Cel biały karzeł o oznaczeniu WD-09/1. Misja: badania zachowań biologicznych próbek żywych, w szczególności  procesów podziału komórek niektórych organizmów w skrajnych warunkach (promieniowanie kosmiczne, niskie temperatury, symulacja narodzin wszechświata, itp.) W dniu xxxx o godzinie xxxx czasu bazy na Nohtyt, statek badawczy nie zgłosił się do rutynowego comm-check’u. Próby nawiązania kontaktu z jednostką nie przyniosły rezultatów. Wysłano misję ratunkową pod dowództwem kapitan Jeen Jeal, której zadaniem było uratowanie załogi a jeżeli nie byłoby to możliwe, poznanie jej losu i zebranie wszystkich możliwych do odzyskania danych.

Misja w składzie Jedi Gritlen i Skoltus, Rud’lin "Ruda", Talym Sellgail, Ardun Koth, Witma'Glred Maginia, pani Alysalai, Isminah Starduster oraz kapitan Jeen Jeal, dotarła do celu w dniu xxxxx o godzinie xxxx. Próby wywołania załogi statku nie powiodły się. Skan okrętu wykazał brak uszkodzeń, ale jednocześnie brak atmosfery wewnątrz jednostki i brak aktywności jakichkolwiek systemów. Zaobserwowaliśmy też otwartą śluzę. Zarządziłam manewr dokowania. Aktywność Białego Karła wzrastała. Pobierał on masę z sąsiedniej gwiazdy, a jego własna stała się niestabilna i groziła wybuchem w postaci supernowej.  W promieniu zasięgu naszych czujników nie znajdowała się żadna jednostka (promieniowanie było w normie), co nie dziwiło nas biorąc pod uwagę śmiertelne zagrożenie ze strony karła. Los załogi wydawał się być przesądzony, jednakże moim zadaniem było również poznanie jej losów, przyczyny jej zagłady oraz śladów ewentualnych manipulacji z zewnątrz. Nic nie wskazywało na to, że materiał nad którym pracowali badacze Tarczy mógłby stanowić zagrożenie biologiczne (nie otrzymałam od Rady takich informacji, lub zostały one utajnione) uformowałam więc zespół i poprowadziłam go na pokład „Nowego Świtu”. Zespół w składzie Jedi Sellgail, Alysalai, Isminah Starduster oraz jako dowódca Jeen Jeal. Wszyscy członkowie załogi nie żyli, a ich ciała były nagie. Przeglądaliśmy kolejne pomieszczenia i korytarze Nowego Świtu ale widok wszędzie był taki sam. Śmierć, ubrania porozrzucane wszędzie… zamrożone zwłoki. Wyglądało na to, że na chwilę przed śmiercią wszyscy z jakiegoś powodu się rozebrali. Otwarto nawet śluzę, a część ciał unosiła się w przestrzeni.

Po wymontowaniu czarnej skrzynki i zgraniu wszystkich danych z komputerów przez panią Starduster wycofaliśmy się bez przeszkód na statek. Pragnę w tym miejscu zwrócić uwagę na konieczność przeszkolenia zespołów operacyjnych w procedurach wykorzystywania komunikacji radiowej. Żarty i pogaduszki na łączności z zespołami operacyjnym są nie tylko nieprofesjonalne, ale zagrażają bezpieczeństwu misji. Komunikacja radiowa powinna być ograniczona do minimum, należy przy tym zaakcentować, że wróg zawsze słucha. Nie ma komunikacji która nie byłaby możliwa do przejęcia i podsłuchania. Stanowczo odradzam posługiwanie się imionami oraz nazwiskami jak i stopniami w trakcie komunikacji. Unikamy także wszelkich informacji które mogłyby wskazać przeciwnikowi naszą dokładną pozycje oraz treść misji.

Po tym jak zarządziłam rozpoczęcie procedury odcumowania i powrót do domu poczułam się źle. Gdy poczułam fale ciepła a świat zaczął mi wirować zarządziłam kwarantannę, ale nie wiem czy ktokolwiek mnie usłyszał. Ktoś odprowadzał mnie do punktu medycznego, ale jak się okazało był to błąd. Zachorowali. To, co wydarzyło się później pamiętam jak przez mgłę. Część załogi rozchorowała się, a ta zdrowa nie bardzo wiedziała jak reagować. Wśród zarażonych byli: Witma'Glred Maginia, Rud'lin "Ruda", Talym Sellgail, Ja oraz pani Alysalai. Kwarantanna okazała się nie być skuteczna. Zapanował chaos. Doszło do potyczek, w których, jak mi powiedziano, także brałam udział. Próba zniszczenia kombinezonu Jedi Gritlena była całkowicie niezależna od mojej świadomości. Nie byłam w stanie panować nad swoimi reakcjami ani dowodzić jednostką. Nawiązano wtedy połączenie z bazą i wskazówki oraz pobrane próbki krwi pozwoliły naukowcom w bazie zsyntetyzować serum przeciw wirusowi. Dalsze wydarzenia są już znane Radzie Tarczy. Pragnę w tym miejscu wskazać na przytomność umysłu panów Gritlena oraz Skoltusa, którzy po początkowym chaosie w końcu, z poświeceniem zapanowali nad nami, zarażonymi.

Misja obnażyła luki w naszych systemach zabezpieczenia, brak przeszkolenia naszych zespołów oraz konieczność położenia szczególnego nacisku na ochronę biologiczną, która obecnie nie działa. Brak nam procedur i wyćwiczonych reakcji. Zwykły odruch dobroci serca osób, które chciały mi pomoc, mogły ich kosztować życie. Ponieważ jak się okazało wirus przenosił się przez dotyk. To cena której nie można płacić. Odizolowanie mnie i tylko mnie (to ja nawiązałam przypadkowy kontakt ze zwłokami na Nowym Świcie, które na mnie wpadły i byłam pierwszym przypadkiem osoby która po misji zaczęła zachowywać się nienaturalnie) pozwoliłoby szybko opanować sytuację i nie dopuścić do rozprzestrzeniania się choroby.

Trwa badanie czarnej skrzynki oraz analiza danych pozyskanych z komputera. Trwa też wyjaśnianie przyczyn uwolnienia wirusa oraz jego źródła. Wkrótce przedłożę wyniki tych badań oraz kompletny raport WiR’u na temat potencjalnego zagrożenia dla Tarczy.

>> Raport ukończono i zapisano na bezpiecznym serwerze.
>> Dołączono odczyty czytników z jednostki ratunkowej.
>> Dołączono nagrania z kamer bezpieczeństwa w punkcie medycznym na jednostce ratunkowej.
>> Dołączono skróconą wersję dokumentacji medycznej uczestników misji, wskazującej, że są już zdrowi i brak śladów wirusa w ich krwi.
>> Dołączono specyfikację technologiczną antidotum z sugestią zachowania jej i prowadzenia dalszych badań w kierunku, z uwzględnieniem potencjalnego zagrożenia ponownym zarażaniem tym szczepem nieznanego, prawdopodobnie zmutowanego na skutek promieniowania wirusa.
>> Kopię wysłano do użytkowników: Mistrz Sallaros, użytkownik zbiorowy Rada Tarczy.
avatar
Selavan
Smuggler
Smuggler

Liczba postów : 99
Join date : 29/08/2016
Age : 36
Skąd : Alderaan

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach