Cień Arikika - Arikik Cieniem

Go down

Cień Arikika - Arikik Cieniem

Pisanie by Ansarras on Pon Gru 12, 2016 12:10 am


-Mistrzu Qrado, ja już dłużej nie mogę! Nie mogę Ci pomagać, nie mam siły, Ty również powinieneś już odpocząć! 
-Arikiku! Opanuj swój ton! - odpowiedział spokojnie stary cathar
-Wiesz dobrze, że to już koniec, książę Innish'e odszedł, wrócił w swoje strony, przez co twój plan popadł w ruinę. Błagam Ciebie, zaprzestań swoich pomysłów. Ja jestem słaby, nie ochronię Cię, wiedz o tym.
-Wiem, jakie jest moje przeznaczenie, spójrz *odsłonił kawałek ramienia* to coś cały czas postępuję, twoje zioła nie pomagają już jak kiedyś. 
-Mistrzu obiecaj, że odpoczniesz, spróbuję zrobić wszystko, aby opóźnić przyjście. Ale kiedy to nastąpi nie będę mógł Ciebie ochronić, pamiętaj... Ja... jestem jednym z nich...
Twi'lek odwrócił się i udał się w stronę drzwi, nim do nich doszedł usłyszał jeszcze słowa:
-Wiem, że to ty będziesz musiał wykonać to zadanie.
W Arikika uderzyło ciepło, po czym potrząsnął głową i wyszedł. Na polu szalała burza i wiał mocny wiatr, po chwili zaczęło padać. Spojrzał w niebo, ale ujrzał tylko czarne chmury. Twi'lek pobiegł szybko do swojego pokoju, stanął przy oknie, a deszcz dżdżył o szyby, spływając po niej niczym łzy, wylane za nieuchronną przyszłość...
avatar
Ansarras
Sith
Sith

Liczba postów : 695
Join date : 01/03/2015
Age : 20

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cień Arikika - Arikik Cieniem

Pisanie by Ansarras on Pon Gru 12, 2016 11:12 pm

JESTEM GENIUSZEM!!!










Ja, Arikik, odkryłem specjalną maść na wyleczenie Mistrza. Po długich przemyśleniach w smutku, znalazłem ten przepis w mojej głowie, teraz muszę ja sporządzić! *Tup tup tup*.
Dodam troszkę tego o i tego! Tak jeszcze trochę tej mazi, tak idealnie! A żeby ładnie pachniała dodam mojego specjalnego proszku. 




Z oddali można było tylko usłyszeć wybuch, oczywiście z domu Arikika, a właściwie z piwnicy... Ku oczom Arikika ukazała się interesująca maź, koloru złotego, co było w niej takiego niesamowitego? Dawała taki blask, że w piwnicy zrobiło się jasno, a twi'lek musiał zasłonić oczy. 




O tak! Wypróbuję to na Qrado, na pewno zadziała, JESTEM GENIUSZEM!!!
avatar
Ansarras
Sith
Sith

Liczba postów : 695
Join date : 01/03/2015
Age : 20

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cień Arikika - Arikik Cieniem

Pisanie by Ansarras on Wto Gru 20, 2016 2:45 pm


Postacie:
Qrado - mistrz Jedi
Arikik/Sen - rycerz Jedi/cień
Tajemniczy Cień - cień

AKT 1

AKT 1, SCENA 1


----

POKÓJ QRADO

Ciemny pokój, na środku stoi fotel, a w nim siedzi stary Cathar, lekko przysypia, do pokoju wchodzi czerwony Twi'lek.

Arikik (stojąc  w drzwiach):
Przyniosłem coś co Ci się spodoba, oto nowa maść, którą dopiero wynalazłem, jestem pewny, że Ci pomoże!

Qrado:
Arikiku, już wypróbowałeś na mnie tyle specyfików, może odpuścimy już? Mój los jest już znany, niedługo połączę się z Mocą.

Arikik (podbiegając do fotela):
Ale musisz tego spróbować, to na pewno zadziała!

Qrado(podnosząc głowę):
Dobrze, ale to ostatni raz, jeśli nie zadziała, nie będziesz już kombinować z tymi specyfikami.

Arikik:
Będziesz zadowolony, chodź musimy przejść do mojej pracowni.

AKT 1, SCENA 2

----

PRACOWNIA ARIKIKA

W pracowni panuje cisza, zapalona jest jedna lampa, Qrado bez koszuli siedzi na krześle, przy stoliku stoi Arikik, przygotowując odpowiednią dawkę lekarstwa.

Arikik:
Już prawie skończyłem, przygotuj się może boleć.

Qrado:
Jestem gotowy.

Arikik założył specjalne rękawiczki ochronne i nabrał odpowiednią ilość maści, której blask oślepiał. Nałożył delikatnie maść na ramię starego mistrza, a ten ryknął aż w pomieszczeniu wszystkie przedmioty zaczęły drgać. Nagle czarna narośl zaczęła się odrywać od ramienia, a z niej zaczęła się formować człekopodobna istota. Od razu zaatakowała Arikika, lecz ten szybko dobył miecza i przeciął istotę w pół.

Qrado(ciężko oddychając):
To zadziałało, udało się, uratowałeś mnie..

Arikik(zbierając do specjalnego pojemnika śluz):
Wiedziałem, że to zadziała, widzisz nie możesz we mnie wątpić, jesteś już bezpieczny.

AKT 2

AKT 2, SCENA 1


----

JASKINIA

Twi'lek po swoim małym zwycięstwie, udał się do jaskini, gdzie zawsze kontaktował się z Cieniami. Jaskinia była ponura, było w niej wilgotno, skalne ściany pokrywała jakaś narośl.  Arikik położył nadajnik na ziemi, a jego oczom ukazał się hologram mężczyzny w kapturze.

Tajemniczy Cień:
Sen, chciałeś się ze mną skontaktować, o co chodzi?

Sen(kłaniając się):
Nasz cel, mistrz Qrado musi zostać oczyszczony z zarzutów, spotkałem się z nim, nie ma już tego dziwnego skażenia, nic mu nie grozi, nie zostanie pochłonięty przez ciemną stronę.

Tajemniczy Cień:
Dobrze, poinformuję resztę, jeszcze nie jest za późno.

Sen:
Mam taką nadzieje.

AKT 2, SCENA 2

----

GARDEROBA CIENIA

Arikik po powrocie, ściągnął maskę i zdjął swoją zbroję, stanął przed lustrem i zaczął się zastanawiać.

Arikik:
Zrobiłem dobrze, pomogłem staremu przyjacielowi, jak mógłbym inaczej postąpić?

Sen(w odbiciu lustrzanym):
Jako cień, musisz wykonywać swoje obowiązki, ty miałeś wykonać zadanie, nie powiedziałeś im całej prawdy.

Arikik:
Tak, to prawda, ale ja nie mógłbym tak postąpić, jestem na to za słaby.

Sen:
Nie możesz się kierować uczuciami, to zabronione, gdybyś go nie znał, wykonałbyś zadanie. Ciekawe co postanowią Cienie.

Arikik:
Jeżeli ich decyzja będzie negatywna, to Qrado zaufał nie temu Jedi co trzeba.

KONIEC
avatar
Ansarras
Sith
Sith

Liczba postów : 695
Join date : 01/03/2015
Age : 20

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cień Arikika - Arikik Cieniem

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach