Revist Rakverin[Padawan]

Go down

Revist Rakverin[Padawan]

Pisanie by Serit on Sob Mar 11, 2017 8:41 pm

Imię: Revist
Nazwisko: Rakverin
Wiek 23 lata / Postać dopiero na fabule dołączy do Tarczy.
Rasa:Człowiek
Klasa w RP: Jedi Padawan.
Wzrost: 180 cm

Charakterystyczne cechy wyglądu:
Posiada bardzo ogromną bliznę która przechodzi przez pół twarzy. Jest to pamiątka po wcześniejszym pojedynku z lordem sith którego nawet nie unicestwił. Zostawił mu jednak pamiątkę w postaci bardzo rzucającej się w oczy blizny. Można by nawet powiedzieć że na swój sposób szpeci to jego twarz w tak młodym wieku. Włosy oraz słynny, mały warkoczyk oczywiście jasno pokazywały że ze względu na swój wiek oraz umiejętności Revist jest jeszcze Padawanem. Oczywiście jedną z rzeczy których nie można zauważyć to jego dobrze zbudowana sylwetka. Widać że młodzieniec nie oszczędzał się w żaden sposób przy swoich treningach wysiłkowych.Wyraźnie było po nim widać, wyrzeźbione mięśnie. Ostatnią rzeczą która można bardzo wyraźnie dostrzec to kolor jego oczu. Należały do koloru jasnego błękitu i idealnie potrafiły podsumować pewność jego czynów. Oraz odwagę którą nosił w głębi swojego serca.


Cechy charakteru postaci:
Revist poświęcił się całkowicie swojemu szkoleniu w zakresie walki mieczem świetlnym. Akurat z tego jest najbardziej znany i kojarzony. Ponieważ najwięcej czasu w zakonie oraz w czasie szkolenia, poświęcał właśnie na szermierkę. Uważał że rycerze jedi powinni być tak samo silni jak ich przeciwnicy, sithowie. Którzy nie jednokrotnie przewyższali umiejętnościami przeciętnego jedi. Revist miał nawet niebezpieczną manię, dążenia do perfekcji. Zawsze za wszelką cenę chciał udowodnić że jest najlepszy oraz że potrafi być bardziej zdolniejszym padawanem niż inni. Czasami bywało to groźne bo tutaj wchodziła rywalizacja oraz ocierało się to o zazdrość i strach że ktoś może być lepszy od niego. Jest inteligentny oraz doskonale potrafi sobie poradzić w wielu trudnych sytuacjach. Jednak nie można odebrać mu wad oraz braku dyscypliny w niektórych dziedzinach. Długi czas w którym to był przetrzymywany przez imperium również zrobił swoje. Jego psychika musiała odetchnąć a czasami zwykłe zdenerwowanie zamieniało się w otarty gniew. Mimo wszystko sam Revist nigdy nie pozwolił by sobie na to aby przejść na ciemną stronę mocy. Jego mistrzyni Ashon doskonale o tym wiedziała. Ponieważ wtedy automatycznie więź mocy zaczęła by szwankować i naraziło by to ich na utratę tej niezwykłej relacji jaką jest więź pomiędzy Mistrzem a Uczniem.

Charakterystyczne zachowania:
Widać że respektuje swoich Mistrzów a w szczególności swoją mentorkę dzięki której zawdzięcza to kim obecnie się stał. Jest pogodnym ducha człowiekiem lecz, widać że coś go gryzie oraz że chodzą za nim błędy przeszłości. Można również zauważyć że różni się od wielu Jedi bo praktycznie non stop jest przy nim obecna jakaś tajemnica. Zawsze był otwarty na współpracę lecz, nie na rozmowę o wszystkim co dotyczyło jego życia oraz przeszłości. Wiele przeżył a jeszcze więcej widział jako osoba będąca ofiarą imperium. Urazy z przeszłości widać po nim z daleka i bez dwóch zdań można stwierdzić że niema nikogo z kim może o tym porozmawiać. Mimo tego na codzień jest przykładnym Padawanem który chce wykazać się inicjatywą.


Historia
Revist urodził się na planecie Dantooine i tam również został wykryty przez swoją przyszłą Mistrzyni, Jedi Ashoni Vaner. Która byłą odpowiedzialna za grupę badawczą na Dantooine. Można by powiedzieć że nikt by się nie spodziewał że ten młodzieniec kiedykolwiek trafi do zakonu gdyż jego rodzina nigdy nie miała żadnych bezpośrednich związków z republiką a tym bardziej zakonem jedi. Byli zwykłą rodziną arystokratów która ograniczała się jedynie, do wysokich wpływów na rodzinnej planecie. Więc w żaden sposób nie mieli okazji starcia się z jakimkolwiek, użytkownikiem mocy. Mimo wszystko nie dało się uniknąć spotkania z Rycerzami jedi. Bowiem swojego czasu zakon prowadził dalsze badania po wojnie domowej Jedi. Głównym ich celem była dawna świątynia na Dantooine oraz pozostałości które można było by w ewentualny sposób przeanalizować. Wiadomo już było od zawsze że Revist Rakverin uwielbiał również zapuszczać się z kolegami do wielu, unikalnch miejsc na Dantooine. Chociażby dawna świątynia jedi była bardzo, interesującym miejscem do odwiedzenia. Wtedy po raz pierwszy z kolegami natknął się tam własnie na Mistrzyni Jedi Ashoni Vaner która była w towarzystwie innych rycerzy. Było to niesamowite przeżycie, ponieważ nigdy żaden z nich nie widział członka zakonu Rycerzy Jedi na żywo. Spotkanie z przedstawicielem takiego ugrupowania było zatem zaszczytem dla każdego z nich. Wydarzenia to odgrywało również kluczową rolę bo to właśnie tutaj miało się wszystko dla Revista zacząć.

Ashoni Vaner nie potrzebowała zbyt długo czasu by wyczuć ogromną wrażliwość na moc u młodego Revista. Ashoni Vaner nie potrzebowała zbyt wiele czasu by wyczuć  wrażliwość na moc u młodego Revista, wystarczającą, by zabrać tego chłopca z Dantooine. Jednak zanim Ashoni, całkowicie poświeciła uwagę, chłopakowi chciała najpierw sprawdzić jego postrzeganie świata w wieku dwunastu lat. Oraz czy w ogóle jego umysł był na tyle rozwinięty by cokolwiek osiągnąć. Szczęście miał ogromne bo nie należał do prostych wieśniaków tylko do rodziny szlacheckiej. Która była jedną z największych na planecie Dantooine. Dlatego należał do osób obeznanych z kulturą osobistą. Jednak nie można było odebrać mu cwaniactwa oraz przebiegłości która to w późniejszym czasie, przekonała Mistrzynię do zabrania Revista z Dantooine. Chłopak bez najmniejszych problemów udowodnił swoją wartość, chociażby tym że przeprowadził wszystkich Jedi przez ruiny świątyni bez najmniejszego problemu. Pokazał w towarzystwie kolegów gdzie są najbardziej tajne pomieszczenia, oraz miejsca gdzie nawet najlepsi badacze się nie zapuszczają. Potrafił dokładnie wyjaśnić każde zagadnienie związane z Dantooine, conajmniej jakby uczył się wszystkiego co związane z planetą od najmłodszych lat. Najwyraźniej rodzice nie zapomnieli w jakiś sposób syna wykształcić. Zachowaniu i poczynaniom Revista i Ashoni przyglądali się również inni Rycerze jedi którzy widzieli że w trakcie spaceru po ruinach świątyni zachodzi pewien proces między tą dwójką. Rozmowy między Ashtoni a młodym Revistem rodziła się niewidzialna wieź. Można by powiedzieć że Revist również wtedy sam po raz pierwszy poczuł wrażliwość na moc. Miał bardzo dziwne odczucie, komfortu w obecności swojej przyszłej Mistrzyni. Zupełnie jakby to sama moc w postaci przeznaczenia rzuciła ich ku sobie tak by mogli się spotkać. Czyżby to właśnie teraz miało wypełnić się przeznaczenie i sam Revist miał przejść szkolenie na Rycerza Jedi?

Wydarzenie w ruinach świątyni zmusiło całkowicie grupę Rycerzy Jedi do tego by w towarzystwie młodego Revista, udać się do jego rodziców. Konieczność rozmowy z nimi była jak najbardziej teraz potrzebna. Ponieważ musieli uświadomić rodziców że ich syn na tej odległej, oraz słabo zaludnionej planecie, będzie tylko marnował swój potencjał i możliwości. Rakverinowie nie byli zachwyceni tym pomysłem na samym początku a największym przeciwnikiem była matka, Mira Rakverin. Ustąpiła dopiero po interwencji Ashoni Vaner która pokazała jej że zatrzymując syna na Dantooine, ograniczy oraz zmarnuje jego ogromną szansę na bycia kimś więcej niż przeciętnym szlachcicem na Dantooine. Revist również miał swój udział w przekonaniu rodziców do tego by wylecieć za marzeniami. Uświadomił rodziców jak bardzo istotne jest nie ignorowanie jednostek, wykrywalnych na moc. Ashoni bardzo jasno wytłumaczyła w czasie drogi powrotnej, wiele rzeczy które widzi w swoim przyszłym uczniu. Było pewne że sam musi zrozumieć powód swojego wylotu. Dzięki zrozumieniu i otwartemu umysłowi na przyjmowanie, wiedzy osiągnął swój cel i przekonał do samego końca że opuszcza planetę i leci do świątyni Jedi na  Nohtyt by rozpocząć swoje szkolenie.

Okres Adepta.
Mogło by się wydawać że okres młodzika będzie bardzo ogromnym wyzwaniem dla kogoś takiego jak Revist. Przecież był tylko prostym szlachcicem z Dantooine która i tak była dość słabo zaludnioną planetą w galaktyce. Więc mimo wszystko nie należał do osób które ciągle były w centrum wydarzeń. Mimo to instynkt, typowego cwanego, urwisa pozwolił przetrwać mu najbardziej wymagające próby. Kluczową rolę tutaj odegrała jego ogromna chęć nauki nowych rzeczy, związanych z wkroczeniem na ścieżkę jedi. Właśnie tutaj w Akademi Jedi na  Nohtyt został całkowicie poddany szkoleniom wśród swoich przyszłych braci i sióstr. Właśnie w tym miejscu dowiedział się że całkowicie zapomina o tym kim był i wkracza w zupełnie inne życie.  Revist nie należał do ignorantów i w czasie swojej podróży z Dantooine na Nohtyt w towarzystwie Rycerzy Jedi, rozmawiał bardzo uważnie ze swoją przyszłą Mistrzyni. Wyjaśniła mu między innymi że bycie rycerzem jedi to odcięcie się od swoich wcześniejszych nawyków i wkroczenie w bezpośredni kontakt z mocą. Mówiła o odpowiedzialności jaką niesie bycie Rycerzem Jedi oraz dawała do zrozumienia że pozostanie, oficjalnym członkiem zakonu również niesie ze sobą konsekwencje. Uświadamiała go że będzie musiał oddać całego siebie by ten proces mógł w pełni się udać.  Hedonistyczne pobudki będą musiały całkowicie odejść na bok by nie rozpraszały umysłu w czasie szkolenia. Rodzina również będzie musiała zostać oddelegowana na trzeci plan gdyż w chwili dołączenia do zakonu, młodzik pozostaje oficjalnie podległy zakonowi a w tym radzie jedi jak i swoim opiekunom którzy są odpowiedzialni za jego szkolenie i wychowanie.

Pierwsze lata nie należały do najłatwiejszych gdyż musiał oficjalnie dołączyć do jednego z klanów. Akurat w jego przypadku był to klan niedźwiedzia. Strach był największym wrogiem każdego młodzika który uczestniczył we wszelakich próbach, egzaminach.  Obawy przed tym że wyląduje się korpusie rolniczym, towarzyszyły niekiedy każdego dnia. Wszyscy chcieli osiągnąć sukces i uzyskać swojego, oficjalnego Mistrza który poświęci mu uwagę i wyszkoli na Rycerza Jedi. Samo bycie padawanem już świadczyło to że zostaje się kimś więcej niż tylko zwykłym młodzikiem, którego los jest niepewny. Revist by nie zostać w tyle, brał udział we wszystkich zebraniach, lekjach, treningach oraz wszystkich zorganizowanych spotkaniach adepotów. Wykazywał się zdecydowanie inicjatywą i chciał by wszyscy widzieli to jak bardzo się stara. Jako dziecko miał świeży umysł i praktycznie każdy dzień spędzony w zakonie wśród doświadczonych mistrzów oraz nowo przybyłych uczniów, sprawiał że Revist jednoczył się całkowicie z zakonem i zapominał o swoim wcześniejszym życiu. Chciał całkowicie poświęcić się temu do czego powołało go przeznaczenie. Wiedział już że to iż spotkał wtedy przyszłą Mistrzyni Ashoni oraz że jego szkolenie tutaj, w obecnej chwili to nie czysty przypadek. Była to bowiem wola mocy że znalazł się tutaj jak większość jego braci i sióstr. Teraz w klanie niedźwiedzia, udowadniał praktycznie każdego dnia swoje oddanie dla zakonu oraz to jak bardzo zależy mu na byciu zauważonym przez któregoś z Mistrzów Jedi. Zaewsze gdy inni panikowali że nie bedą mieli mentora, Revist przypominał sobie o Ashoni oraz o dniu gdy spotkał ją po ra
z pierwszy. Nigdy nie zapomni dnia w którym poczuł to dziwne uczucie, niewidzialnej więzi. Niekiedy udawało mu się przypomnieć to odczucie gdy mijał się z Ashoni na korytarzu. Komfort, bezpieczeństwo oraz to że mogą na siebie liczyć w każdej chwili. Revist też zachowywał się w jej towarzystwie, jakoś lepiej. Potrafił lepiej kontrolować swoje emocje oraz szybciej niekiedy przyswajać wiedzę. Czasami powtarzali sobie materiały szkoleniowe z przyszłą Mistrzyni bo wtedy była większa szansa na szybsze przyswojenie wiedzy. Revist też jako młodzik, czuł że ma wsparcie ze strony swojej przyszłej Mistrzyni. Zawsze go wspierała w trudnych chwilach i podnosiła na duchu gdy ten obawiał się o swój los. Chciał za wszelką cenę uniknąć bycia w formacji rolniczej, dlatego nie było dnia by olewał naukę. Starał się przyswoić jak najwięcej wiedzy by zostać zauważonym przez innych Mistrzów. Zawsze wiązał ogromne nadzieje że to młoda Rycerz jedi Ashoni, obejmie stery nad jego szkoleniem i będzie mogłą go przygotować do prób na bycie Rycerzem Jedi. Marzeniem było Revista by w końcu osiągnąć rangę padawana i mieć ten cały okres za sobą. Mimo to nie można odebrać bardzo pozytywnych cech tego długiego, czasochłonnego szkolenia Revista jako młodzika.

Nauczył się szacunku wobec Mistrzów. Każdego dnia poświęcał się nauce nowych rzeczy oraz nigdy nikomu nie odmawiał pomocy. Zawsze starał się być w centrum uwagi jako pilny młodzik który za wszelką cenę chce coś osiągnąć. Popełniał błędy i wiadomo że nie był idealny czy też najlepszy z najlepszych, jednak starał się osiągnąć jakieś wyniki. Zakon wykuł go na nowo z zupełnie innej stali. Tutaj nauczył się samodyscypliny i wszystkich potrzebnych narzędzi by zostać padawanem. Wpoił sobie też bardzo żelazne zasady które potrafiły mu w przyszłym okresie poradzić sobie w wielu krytycznych momentach. Kiedy przechodził szkolenie w okresie młodzika, uświadomił sobie jedną z najbardziej istotnych rzeczy. Zakon zawsze będzie go wspierał i zawsze będzie po jego stronie jeśli zajdzie taka potrzeba. Świadomość że ma się za sobą cały zakon, zaczyna dawać do zrozumienia przyszłemu Jedi że jest czymś więcej niż tylko małym trybikiem. Pozwalało to też w pewien sposób oduczyć się pokus ze strony ciemnej strony. Gdyż wielka potęga nigdy nie będzie tak dobra jak zakon pełen sojuszników którzy będą z tobą na dobre i na złe.  Kiedy Revist zaczynał pojmować te schematy zaczynał rozumieć dlaczego w ogóle większość rycerzy jedi powinno być szkolonych od najmłodszych lat. Nauka samodyscypliny, stworzenie pewnych nawyków oraz pojęć pozwala wytworzyć laserową ścianę przez którą nie można się przebić. Miała ona zawsze chronić takich użytkowników przed wpływem Ciemnej strony mocy.


                                                                
Okres Padawana.

Rada Jedi zatwierdziła decyzję Ashoni by ta mogła wziąć Revista na swojego padawana. Widzieli jak bardzo starał się w okresie młodzika oraz ile wkładał wysiłku w to by posiadać, własnego Mistrza który go wyszkoli. Pamiętali o tym wszystkim i zdecydowali się że nie mogą zrezygnować z takiego potencjału jaka stanowiła ta dwójka. Więż mocy która ich łączyła nie mogła zostać zignorowana. Oficjalnie Ashoni stała się posiadaczem nowego padawana, którym był Revist.

Szkolenie na samym początku nie należało do niczego łatwego i trzeba było przyznać że ścieżka Jedi była bardzo wymagająca a nawet można by powiedzieć, odpowiedzialna. Ciężkie treningi towarzyszyły niemalże, codziennie młodemu Revistowi który przechodził szkolenie pod okiem swojej Mistrzyni. Revist uczył się wszystkiego co miało w końcu zaprowadzić go do rangi Rycerza Jedi. Jako padawan spisywał się bardzo dobrze bo swój czas wolny inwestował w naukę walki mieczem świetlnym. Który zbudował w chwili gdy tylko awansował na te rangę.  Było to niekiedy dziwne ale gdy reszta jedi spędzała na studiowaniu wiedzy zapisanej w holokronach to w tym samym czasie Revist miał inne zajęcie. Zajmował się profesjonalnym szkoleniem pod okiem Mistrzyni. Ashoni nauczyła swojego padawana kodeksu jedi oraz żelaznych zasad jakie panują wśród Rycerzy Jedi. Cało to szkolenie różniło się od tego które miał na poziomie młodzika. Tutaj jego Mistrzyni uświadomiła go że na randze padawana niema przelewek. Będzie musiał się ostro przyłożyć do nauki. Dlatego  uczyła go również szermierki a dokładniej stylu Ataru który szlifował praktycznie każdego dnia pod jej bacznym okiem.

Jako uczeń chciał być utożsamiany z osobą która dba o swoje umiejętności bojowe. Odpowiednie ćwiczenia akrobatyczne oraz siłowe, sprawiły że jego ciało po jakimś czasie było przystosowane do skomplikowanych ruchów, wymagających elastycznego ciała.  Jednak aby osiągnąć taką praktykę, trzeba było poddawać się morderczym treningom które stawiały na piedestał wszystkie możliwości padawana. Mistrzyni Ashoni była zadowolona z ucznia że tak bardzo przykłada się do swoich ćwiczeń i praktykuje walkę mieczem świetlnym, każdego dnia. Najlepszym jednak elementem treningu było to gdy mógł stanąć do walki ze swoją mentorką. Wtedy więź jaka między nimi istniała, nasilała się. Dopiero po jakimś czasie stwierdzono czym tak naprawdę jest to co zaistniało między Ashoni a jej Padawanem Revistem. Ponieważ nie było to normalne zjawisko które występuje na co dzień. Tutaj działo się coś zupełnie innego. Niektórzy z Rycerzy Jedi mieli już niepodważalne powody do myślenia że ich relacja to coś o wiele głębszego niż przeciętna relacja Mistrza i Ucznia.

Więź Mocy

Tworzenie Więzi pomiędzy Mistrzem i Padawanem odbywa się powoli, w miarę jak poznają i rozumieją się nawzajem coraz bardziej. Jednak czasem Więź powstaje szybko i może być bardziej potężna. Na przykład Więź może powstać przy śmierci lub sytuacji bliskiej śmierci osoby. Połączenia takie mogą również zaistnieć gdy jedna osoba otwiera się na Moc. Było tak w przypadku Revista który zrobił to po raz pierwszy w ruinach świątyni na Dantooine. Kiedy Ashoni wytłumaczyła mu jego wrażliwość na moc oraz sens jej istnienia. Pokazał że rozumie fakt istnienia mocy oraz oświadczył że nie ignoruje jej wezwania. Wierzył tak samo jak jego przyszła Mistrzyni że ich spotkanie to nie zwykły przypadek czy też szczęście. Wierzyli oboje że to z woli mocy doszło do ich spotkania. Komfort oraz wewnętrzny spokój jaki wtedy poczuł był czymś niesamowitym do opisania. Dziwnym trafem też bardzo lubił obecność swojej Mistrzyni gdyż po prostu przy niej czuł się pewniej oraz lepiej. Przeważnie wtedy już można było zrozumieć że między nimi jest bardzo silna, trwała więź mocy. Dzięki niej w przyszłości Revist miał poradzić sobie z przeciwnościami losu jak najpierw miała być utrata Mistrzyni a potem przeżycie konfliktu który nastanie w Galaktyce z powodu imperium Zakul.


Okres prób na rangę Rycerza Jedi.
Najbardziej wymagający okres dla każdego Padawana to okres prób. Wtedy każdy z uczniów musi wykazać się swoimi asami w rękawie oraz tym czego nauczył się pod czas szkolenia. Revist był przygotowany odpowiednio, jednak to z kim miał się zmierzyć przerastało jego szkolenie. Jego zadaniem było odzyskanie, pewnego holokronu w którym były zawarte informacje na temat jednego z zaginionych Rycerzy Jedi. Stanowiło to bardzo istotną wartość również dla Sithów. Przez co Revist był bardziej narażony na niebezpieczeństwo z którym mimo wszystko i tak przyszło mu się zmierzyć. Ashoni jeszcze nie wiedziała ile psychicznie, będzie ją kosztować cała ta próba. Kiedy Revist chciał spokojnie odzyskać holokron, natrafił na użytkownika ciemnej strony mocy. Osobę którą spotkał nie należała do najsłabszych. Wojownik nie tylko wywodził się z rasy Sithów ale również reprezentował to ugrupowanie, użytkowników mocy którzy nie poddają się zbyt łatwo. Revist jako Padawan nie był dla niego jakimś specjalnie ogromnym wyzwaniem gdyż napastnik był Lordem Sith. Przewyższał go wiedzą o mocy a tym bardziej miał na koncie nie jednego, zabitego Jedi. Pojedynek zakończył się przez to po kilkunastu minutach ostrej wymianie ciosów na miecze świetlne. Revist poniósł porażkę upadając z pamiątką która przechodziła przez pół twarzy. Sith ośmieszył padawana zadając mu idealnie cięcie mieczem w taki sposób że blizna z tego wydarzenia, pozostała mu do dzisiaj. Szpeci połowę twarzy gdyż na kości nosowej widać było że ostrze musiało podrażnić jego skórę o wiele bardziej niż zwykła broń. Mimo wszystko młody padawan przeżył to spotkanie. Jedyne co go uratowało to że pierwszy raz poddał się temu co było wbrew zasadom Jedi. Negatywnym emocjom oraz impulsom które spowodowały że nie spełnił celu swojej misji. Jakim było definitywne, odzyskanie holokronu by zakończyć próby.

Chciał użyć swojego gniewu oraz pożywić się na tej emocji tak bardzo by przełożyć to na walkę. Dlatego bez najmniejszych przeszkód rzucił się do walki w której to zaczął zadawać ogromną ilość uderzeń swoim mieczem, lordowi sith. Jednak jego szkolenie przeciwko umiejętnościom sitha były bez porównania. Gniew w żaden sposób dobrze nie zadziałał w przypadku Revista. Jedynie go zaślepił i nie pozwolił, trzeźwo myśleć.   Padawan przez to nie odzyskał holokronu. Zupełnie  jakby opanowała go wściekłość i świadomośc że nie sprosta Lordowi Sith i nie wykona zadania. Chyba przez chwile myślał że takie odczucie gniewu, pozwoli mu na chwilową przewagę.

Zamiast tego, został tylko w zapłatę  aresztowany przez odział komandosów bezpośrednio związanych i wspołpracujących z imperialnym wywiadem. Pojawili się tam po prostu z nienacka , uzbrojeni po zeby i dobrze wyszkoleni w swojej profesji. Walka z nimi zakończyła by się po prostu śmiercią a tak miał jeszcze szansę na późniejszą ucieczkę. Dlatego nie stawiał oporu i dał się Aresztować. Padawan został bardzo szybko zabrany na statek gdzie imperium, skatowało go do nieprzytomności. Niby zwykły holokron, jednak miał kluczową wartośc dla tajnych służb imperium oraz samych sihtów. Wiadomo było że padawanów nigdy nie poddawano łatwym próbom, inaczej nie mogli by sprostać późniejszym wyzwaniom. Jednak tutaj wyjątkowo uczeń Mistrzyni Ashoni był wystawiony na ciężką próbę. Revist nie był gotowy by przyjąć na swoją odpowiedzialność aż tak ciężki pojedynek jakim był Lord Sith oraz zorganizowana grupa komandosów z wywiadu. Losy młodego padawana były w późniejszym czasie bardzo trudne i niepewne. Nikt nie mógł się doszukać jego osoby. Jedyną istotą w galaktyce która wyczuwała wiązkę mocy oraz negatywne emocje była Mistrzyni Ashoni. Dzięki więzi mocy mogła idealnie wyczuć wszystkie emocje swojego ucznia. Były w niej elementy agresji oraz chęci wygranej za wszelką cenę. Jednak czy postanowiła podzielić się tą prawdą z radą jedi? Padawan nie miał wpływu nawet na to by w spokoju poddać się medytacji i połączyć się z Mistrzynią. Codziennie był katowany oraz przesłuchiwany przez Imperium. Należał do istotnych więźniów imperium którzy mieli informacje o kryjówkach Rycerzy Jedi. Padawan jednak nigdy nic nie zdradził. Swoje życie oraz to że w ogóle przeżył, zawdzięczał inwazji Zakul. Jednak zanim to nastąpiło, każdego dnia tracił, unikalne połączenie ze swoją Mistrzynią. Czuł jak się od niej oddala oraz jak to wszystko przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Skutkiem tego wszystkiego była ciemne strona która na chwilę ogarnęła młodego padawana. Tortury, katusze jakie przeszedł pod okiem innych oficerów przekonały go już że nigdy by nie poszedł na współpracę z Imperium a co ciekawsze, nigdy nie chciałby mieć wpisane w życie że jest takim sadystą jak połowa z nich. Padawan musiał przejść najważniejszy egzamin swojego życia.  Musiał zdać sobie sprawę że jego negatywne emocje oraz brak trzeźwego myślenia, zaburzyły racjonalne spojrzenie na sytuacje i nie pozwoliły mu wykonać misji. Próby w końcu odgrywały kluczową rolę w zostaniu Rycerzem Jedi a on ich po prostu nie przeszedł.


Ucieczka.
Imperator Valkorion oraz jego imperium Zakul rozpoczęło swoją kampanie wojeną z republiką oraz imperium sithów. Wojna która się zaczęła przyniosła taki chaos że ucieczka była już tylko kwestią dobrego wyszkolenia. Revist uciekł z imperialnego statku kapsułą ratunkową która akurat wystrzeliła jego osobę na planetę Mannan. Wtedy po raz pierwszy poczuł wolność lecz, jego ciało było prawie nie do poznania. Był skatowany a trzeźwość umysły odzyskał dopiero gdy ukrył się wśród Selkathów. Nawet republice nie pokazywał się na oczy gdyż obawiał się że lokalne jednostki mogą być zinfiltrowane przez imperialny wywiad. Jednak na tej planecie miał swojego przyjaciela który zapewnił mu kryjówkę do czasu aż ten uzyskał trochę kredytów by odnaleźć możliwość dotarcia z powrotem na Nohtyt do swojej Mistrzyni. Sytuacja jednak się pogorszyła bo Zakull było dosłownie wszędzie. Trudno było się gdziekolwiek poruszać bez ich wiedzy a sama inwazja z ich strony dla galaktyki była istnym piekłem. Najzabawniejsze jest to że Revist nie miał nawet żadnej broni bo swój miecz świetlny stracił wraz z holokronem. Kiedy jego przyjaciel z rasy Selkath imieniem Doxun pożyczył mu trochę kredytów, ten wyruszył transportowcem na planetę Nothyt gdzie będzie mógł spokojnie odnaleźć namiastkę,wiązki ze swoją mistrzynią. Chciał wiedzieć czy przeżyła inwazję oraz czy będzie mógł do niej wrócić. Obawiał się jednak że czuła wszystkie jego emocje które mu towarzyszyły w dniu próby. Czuł strach że nie wybaczy mu tego iż aby wygrać pojedynek z Sithem musiał uyżyć gniewu w czystej postaci. Kiedy ten naznaczył go blizną, miał ogromną chęć na zemstę lub chociażby rewanż w jakiejkolwiek postaci. Emocje szargały nimi wtedy bardzo mocno a dla Mistrzyni było to wyczuwalne i zrozumiałe. Szczególnie musiała sobie uświadomić że nawet gdy jej uczeń się odnajdzie to nie nadaje się jeszcze na Rycerza. Musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami oraz zrozumieć to co zrobił wcześniej.


Nowy Miecz Świetlny
Budowa nowej broni zajęła mu dość sporo czasu, ponieważ nie było go stać na samym początku na części. W drodze na Nohtyt miał kilka przystanków w których bezpiecznie mógł zarobić na lokalnych robotach na części do miecza świetlnego. Starał się również te broń skonstruować bardzo po cichu by nie rzucać się swoją osobą w oczy. Z pewnością nawet w tym chaosie,galaktycznym imperium lub odpowiednie osoby, pochodzące z niego. Zdążyły zauważyć że młodego Revista już dawno na stataku nie było. Swój miecz świetlny skończył budować dopiero na Yavin 4 gdzie w jednej z jaskiń odnalazł kryształ który miał znaleźć się już na zawsze w jego mieczu. Niebieska wiązka mocy, wystrzeliła zaraz po tym gdy umieścił kryształ w odpowiednim miejscu. Jego nowa broń miała symbolizować to że już na zawsze chce wejść w rolę obrońcy jedi. Mimo iż posiada problemy ze swoim temperamentem oraz emocjami,zdawał sobie sprawę że Mistrzyni będzie w stanie mu wybaczyć i wyszkolić go na prawdziwego Rycerza Jedi. Wszyscy mieli świadomość że wyszkolenie ucznia na Rycerza, najczęściej powoduje to że dana osoba jest promowana na Mistrza Jedi. Tego życzył swojej mentorce. Ponieważ czuł że zanim to nastąpi musi jeszcze dość spory czas spędzić na naukach jako padawan. Bycie rycerzem jedi to odpowiedzialność która niesie ze sobą bardzo wiele obowiązków. Trzeba być do tego gotowym i to właśnie dlatego Revist zaraz po budowie miecz, chciał odnaleźć swoją Mistrzyni Jedi Ashon. Więź ich mocy zaczynała być coraz bardziej żywa lecz, nie było to kłamstwem że ich więź jest bardzo wrażliwa na ciemną stronę mocy przez co ani jedno ani drugie nie mogło się bezpośrednio związać z ciemną stroną, zachowując jednocześnie balans i czerpać korzyści z więzi mocy. Revist zrozumiał to w chwili gdy powoli zaczął oddalać się od negatywnych emocji i jego Mistrzyni była coraz bardziej wyczuwalna. Czyli była szansa na to że dzięki swojemu szkoleniu spokojnie, dojdzie do tego jak odzyskać kontakt ze swoją mentorką. Będzie mu jednak do tego potrzebny, spory trening który sprawi że jego umysł będzie oczyszczony z negatywnych emocji. Musi uzbroić się w to czego nauczył się pod czas wszystkich lekcji.

Medytacja oraz naprawa więzi.

Revist spędził bardzo długi czas na Yavin 4, medytując w jednej z okolicznych jaskiń. Potrzebował ciszy oraz dni by dojść do siebie a co najważniejsze, odnowić kontakt z Mistrzyni. Niezaprzeczalnym faktem było to że gdy nie odczuwał swojej mistrzyni, czuł się jak Rycerz Jedi bez miecza świetlnego. Zawsze czuł jej obecność a sam trening w jej towarzystwie, stawał się wydajniejszy. Kontakt z mocą również był nieporównywalnie lepszy. Odzyskanie czegoś takiego wymagało sporo czasu od Revista lecz udało mu się po dość sporym czasie. Czas jaki zainwestował w medytację oraz ostry trening na Tython, pozwolił mu w pełni osiągnąć spokój umysłu i zapanować nad swoimi emocjami. Przypominał sobie wszystkie lekcje jakie odbył ze swoją Mistrzyni i ostatecznie dopiero wtedy odzyskał z nią telepatyczny kontakt który miał dać do zrozumienia Ashoni że jej uczeń, żyje. Początku odnowienia kontaktu były bardzo trudne, ponieważ podjęcie walki z użyciem ciemnej strony mocy było bardzo zakorzenione w młodym padawanie. Wiedział że takie emocje zawsze będą naruszać więź jaka powstała między nim a jego mentorką. Definitywnie ciemna strona mocy plugawiła tak spójną więź i zakłócała jej płynność. Był to również jeden z powodów dla których tak długo Revistowi zajęło odbudowywanie więzi. Doszedł jednak do oczekiwanych rezultatów, gdyż odczuwał to że jego Mistrzyni jest świadoma o jego istnieniu oraz o tym że nie zginął na próbach. Wierzył że ucieszy ją ten fakt, ponieważ miała zawsze do niego sentyment. Musiała sporo wycierpieć, wiedząc że straciła kogoś istotnego. Najpewniej niedługo zaspokoi swoją ciekawość oraz chwilę w której ponownie zobaczy swojego, ulubionego ucznia Revista Rakverina.

Jednak czy można opisać jakimi konsekwencjami naprawdę było chwilowe zbliżenie się do ciemnej strony? Z pewnością musiał szkolić się na nowo w wielu dziedzinach, medytować oraz oddawać się tylu szkoleniom by całkowicie wymazać z siebie brud jakim się poczęstował w czasie prób. Praktycznie każdego dnia gdy starał się odbudować więź z Mistrzynią, obarczał się słuszną winą że to wszystko co się wydarzyło to jego wina oraz potwierdzenie że wciąż musi się szkolić by osiągnąć poziom Rycerza Jedi.  Niezwykły ogrom czasu zajęło mu to by jego Mistrzyni chociaż poczuła namiastkę,jego istnienia w galaktyce. Chyba jeszcze nigdy Revist nie zrozumiał jak bardzo negatywny wpływ miało na niego sięgnięcie po pożywianie się na negatywnych emocjach w czasie walki.  Kilkumiesięczny trening dopiero uświadomił mu co tak naprawdę się wydarzyło w jego życiu.  Wierzył jednak że każdy dzień jego morderczego treningu zbliżał do ponownego odzyskania więzi ze swoją Mistrzynią.


Wyposażenie:Komunikator, miecz świetlny, metalowa linka.
Umiejętności

Akrobatyka [Poziom wysoki]
Walka wręcz [Poziom podstawowy]


-Forma I (Shii-Cho) [poziom dobry]
-Forma III (Soresu) [poziom dobry]
-Forma IV (Ataru) [poziom wysoki]

Serit

Liczba postów : 3
Join date : 22/03/2016
Age : 26

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach